Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz
Polityka krajowa

OZE rosną w siłę. Kleczew pokazuje, jak zielona energia wzmacnia bezpieczeństwo Polski

04.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk mówił w Kleczewie o roli OZE w bezpieczeństwie energetycznym Polski. Największa farma fotowoltaiczna w kraju i tej części Europy ma zasilać nawet 100 tys. gospodarstw.
Wideo OZE rosną w siłę. Kleczew pokazuje, jak zielona energia wzmacnia bezpieczeństwo Polski

OZE jako element bezpieczeństwa energetycznego

Rozwój odnawialnych źródeł energii coraz częściej staje się nie tylko tematem klimatycznym, ale także gospodarczym i społecznym. W praktyce oznacza to większą niezależność od paliw kopalnych, stabilniejsze ceny energii w dłuższej perspektywie i większą odporność systemu energetycznego na kryzysy. W Kleczewie premier Donald Tusk podkreślał, że inwestycje w OZE mają sens, bo są relatywnie tanie i pozwalają realizować zobowiązania wobec przyszłych pokoleń poprzez produkcję zielonej energii. W takim ujęciu fotowoltaika i energetyka wiatrowa przestają być wyłącznie technologiczną nowinką, a stają się częścią szerokiej strategii bezpieczeństwa państwa.

Znaczenie takich inwestycji widać również z perspektywy zwykłych odbiorców energii. Jeśli nowoczesne instalacje są w stanie dostarczać prąd do setek tysięcy domów, to wpływają na cały rynek energetyczny i bilans produkcji energii w kraju. W dodatku rozwój dużych projektów z udziałem polskich spółek, takich jak ORLEN, oznacza też wzmacnianie krajowego zaplecza przemysłowego i technologicznego. To ważne zwłaszcza w czasie, gdy transformacja energetyczna staje się jednym z głównych kierunków polityki gospodarczej Polski.

"Nasz wysiłek na rzecz rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii ma sens. Instalacje OZE są relatywnie tanie i pozwalają nam realizować zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, czyli produkować zieloną energię"

Donald Tusk, Premier

Premier wskazał też, że inwestycje w czystą energię nie są abstrakcyjnym planem na przyszłość, lecz przedsięwzięciem o bardzo konkretnym znaczeniu dla codziennego życia. Chodzi zarówno o zwiększanie podaży energii, jak i o bardziej racjonalne wykorzystanie krajowych zasobów. W tym sensie rozwój OZE staje się jednym z narzędzi wzmacniania polskiej gospodarki i systemu energetycznego.

Największa farma fotowoltaiczna w Kleczewie po rozbudowie

W centrum uwagi znalazła się instalacja w Kleczewie, uznawana za największą farmę fotowoltaiczną w Polsce i w tej części Europy. Projekt należący do grupy ORLEN ma dziś moc prawie 270 MW i może zasilać nawet 100 tys. gospodarstw domowych. Taka skala pokazuje, że odnawialne źródła energii nie są już dodatkiem do systemu, ale jego realnym filarem. Dla odbiorców oznacza to większą dostępność energii produkowanej w kraju i z wykorzystaniem technologii niskoemisyjnych.

Jak poinformowano, farma została rozbudowana w latach 2024-2026. W efekcie instalacja została podwojona i obejmuje teraz niemal 500 tys. paneli rozstawionych na powierzchni ponad 400 hektarów. To pokazuje skalę przedsięwzięcia, ale także to, jak szybko w Polsce rosną projekty energetyczne związane z fotowoltaiką. Tak duża inwestycja ma znaczenie nie tylko dla systemu elektroenergetycznego, lecz także dla lokalnej gospodarki i rynku pracy.

"To jest przedsięwzięcie o niezwykle praktycznym znaczeniu. Stąd płynie prąd, który wystarczy dla ok. 100 tys. gospodarstw domowych"

Donald Tusk, Premier

Władze podkreśliły również, że przed rozbudową konieczne było uporządkowanie wcześniejszych spraw związanych z realizacją projektu. Rząd miał zweryfikować koszty i odzyskiwać część środków, które wcześniej zostały wydane nieefektywnie. W przekazie politycznym pojawił się też zarzut wobec poprzedniego gabinetu, że inwestycja została rozpoczęta w niekompetentny sposób i mogła kosztować państwo o 800 mln zł więcej, niż powinna. Dla opinii publicznej to ważny sygnał, że przy dużych projektach energetycznych liczy się nie tylko sama skala, ale również sposób zarządzania pieniędzmi.

Hybrydowa instalacja i nowe zasady dla sieci energetycznej

Farma w Kleczewie ma charakter hybrydowy, ponieważ łączy instalację fotowoltaiczną z farmą wiatrową. Takie rozwiązanie zwiększa stabilność produkcji energii, bo różne źródła mogą uzupełniać się w zależności od warunków pogodowych i pory dnia. Z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego to ważna przewaga, ponieważ pozwala efektywniej wykorzystywać potencjał odnawialnych źródeł. W praktyce oznacza to bardziej elastyczne i lepiej zbilansowane wytwarzanie prądu.

Znaczenie tej zmiany podkreślał także minister energii Miłosz Motyka, wskazując na rolę zmian w prawie energetycznym oraz inwestycji w infrastrukturę sieciową. Dzięki temu nowe instalacje OZE mają być sprawniej przyłączane do sieci elektroenergetycznej. Według przekazu rządu jest to element największej reformy prawa energetycznego w historii Polski. Dla mieszkańców i przedsiębiorstw oznacza to w dłuższym okresie łatwiejsze rozwijanie nowych źródeł energii i bardziej uporządkowany proces ich włączania do krajowego systemu.

"Inwestycje w polską energetykę i w nowe mocne niskoemisyjne, to inwestycja także w polskie firmy"

Miłosz Motyka, Minister Energii

W tej wypowiedzi wyraźnie widać związek między transformacją energetyczną a gospodarką krajową. Nowe moce wytwórcze nie dotyczą wyłącznie produkcji prądu, ale także zamówień, usług i kompetencji rozwijanych przez polskie przedsiębiorstwa. Im więcej dużych inwestycji w energetyce, tym większa szansa na udział krajowych firm w ich obsłudze, budowie i utrzymaniu. To właśnie dlatego rozwój OZE przedstawiany jest nie tylko jako działanie środowiskowe, ale również jako impuls rozwojowy dla gospodarki.

Tereny pogórnicze z nową funkcją i znaczenie dla regionu konińskiego

Istotnym elementem całej inwestycji jest lokalizacja na terenach pogórniczych. To pokazuje, że obszary zdegradowane przez przemysł wydobywczy mogą otrzymać nowe przeznaczenie i stać się miejscem dla nowoczesnej energetyki. W przypadku Kleczewa i szerzej regionu konińskiego ma to szczególny wymiar, ponieważ przez lata był on ważnym producentem energii dla kraju. Według przekazu władz region powinien zachować tę rolę, ale w oparciu o nowe technologie i bardziej niskoemisyjne źródła.

Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska, zwróciła uwagę, że teren ten ma już odpowiednią infrastrukturę oraz kapitał ludzki, który od lat pracował przy produkcji energii na potrzeby krajowe. To ważne z perspektywy mieszkańców, bo transformacja nie powinna oznaczać nagłego zerwania z dotychczasową aktywnością gospodarczą, lecz jej przekształcenie. W praktyce chodzi o łączenie ochrony klimatu z utrzymaniem miejsc pracy, tworzeniem nowych kompetencji i stopniową zmianą profilu regionu.

"Zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii jest niezwykle ważne. Region koniński był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać. To miejsce, które ma odpowiednią infrastrukturę, ale też kapitał ludzki od lat produkujący energię na potrzeby krajowe"

Paulina Hennig-Kloska, Minister Klimatu i Środowiska

Władze zaznaczyły też, że transformacja regionów pogórniczych powinna uwzględniać potrzeby mieszkańców i pracowników. Jej celem ma być wsparcie procesu przekwalifikowania osób zatrudnionych wcześniej w sektorze węgla brunatnego, rozwój nowych umiejętności zawodowych oraz stworzenie warunków dla małych i średnich firm. Dla lokalnych społeczności to szczególnie ważne, bo od sposobu przeprowadzenia zmian zależą nie tylko inwestycje energetyczne, ale również stabilność społeczna i gospodarcza całego regionu.

  • 100 tys. gospodarstw domowych może zasilać instalacja w Kleczewie.
  • Farma fotowoltaiczna po rozbudowie ma prawie 270 MW mocy i blisko 500 tys. paneli.
  • Inwestycja została rozbudowana w latach 2024-2026 na powierzchni ponad 400 hektarów.
  • Rząd wskazał, że wcześniejsze nieprawidłowości mogły kosztować państwo o 800 mln zł więcej niż powinny.

Rozwój OZE w Kleczewie pokazuje więc nie tylko skalę samej inwestycji, ale też kierunek, w którym ma zmierzać polska energetyka. Z jednej strony chodzi o czystszy prąd i większą niezależność energetyczną, z drugiej o wykorzystanie terenów po przemysłowym wydobyciu w sposób, który służy gospodarce i mieszkańcom. W takim modelu transformacja energetyczna staje się sprawą nieodległej przyszłości, lecz konkretną zmianą odczuwalną już dziś przez zwykłych odbiorców energii.