Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz
Polityka krajowa

Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i zmiany w jawności wynagrodzeń

17.06.2026 Wideo
Rząd przyjął projekt ustawy o kontroli wynagrodzeń lekarzy i zapowiedział szerokie kontrole w ochronie zdrowia. Działania mają objąć także dostęp do leczenia poza kolejnością.
Wideo Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i zmiany w jawności wynagrodzeń

Rząd uruchamia kontrole w systemie ochrony zdrowia

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma umożliwić skuteczniejsze kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy w publicznej ochronie zdrowia. Według zapowiedzi nowe rozwiązania mają dać agencji podległej Ministerstwu Zdrowia możliwość sprawdzania konkretnych osób i konkretnych płac. To element szerszego planu zmian, który ma objąć zarówno sposób wydawania pieniędzy publicznych, jak i zasady dostępu do świadczeń medycznych. Premier Donald Tusk zapowiedział, że potrzebna jest szybka diagnoza skali problemów i wskazanie obszarów wymagających natychmiastowych decyzji.

Zapowiedziane działania mają dotyczyć sytuacji, w których system ochrony zdrowia jest wykorzystywany w sposób budzący wątpliwości. Chodzi między innymi o przypadki, gdy relacje osobiste mogą wpływać na tempo przyjęcia do lekarza lub do szpitala. Kontrole mają też objąć wykorzystywanie systemu przez część lekarzy do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych, w tym przez jednoczesne świadczenie pracy w kilku miejscach. Rząd zapowiada, że ocena skali tych zjawisk ma być podstawą do dalszych zmian systemowych.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zaznaczył, że problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych przypadków, ale ma szerszy charakter. Zwrócił uwagę, że przez lata narastały nieprawidłowe mechanizmy związane z organizacją i finansowaniem części świadczeń. W ocenie rządu doprowadziło to do sytuacji, w której część pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia jest wydawana w sposób nieproporcjonalny do potrzeb pacjentów. Zapowiedziane kontrole mają ustalić, gdzie dochodziło do nadużyć i jakie powinny być dalsze decyzje organizacyjne oraz prawne.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dotyczący kontroli i monitorowania wynagrodzeń lekarzy.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń pochłaniają prawie 100 procent budżetu placówki.

Jawność płac i centralny rejestr umów od lipca

Jednym z głównych elementów zapowiedzianych zmian ma być większa przejrzystość wynagrodzeń medyków. Rząd wskazuje, że obecnie transparentność w tym obszarze jest niewystarczająca, co utrudnia społeczną kontrolę oraz nadzór nad wydatkowaniem środków publicznych. Wprowadzenie nowych mechanizmów ma pozwolić nie tylko na lepsze monitorowanie płac, ale także na odbudowę zaufania do systemu. Dla pacjentów oznacza to przede wszystkim próbę uporządkowania zasad finansowania placówek, które korzystają z pieniędzy publicznych.

Znaczenie ma tu także harmonogram dalszych prac. Przyjęty przez rząd projekt ustawy ma zostać uchwalony jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu. Niezależnie od tego w lipcu zacznie obowiązywać ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych. To rozwiązanie ma objąć między innymi samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, czyli SPZOZ-y, i umożliwić sprawdzanie umów oraz wynagrodzeń w publicznej służbie zdrowia.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rząd zapowiada, że to nie koniec zmian legislacyjnych. Premier zadeklarował dalsze poszukiwanie rozwiązań prawnych we współpracy ze środowiskiem medycznym. Celem ma być ograniczenie możliwości nadużywania systemu i stworzenie zasad, które będą bardziej czytelne dla państwa, placówek oraz pacjentów. Jednocześnie podkreślono, że przeprowadzenie głębszej naprawy systemu wymaga współpracy wszystkich sił politycznych, Prezydenta oraz przedstawicieli środowiska medycznego.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

NIK ma zbadać wydatki, a sprawy mogą trafić do prokuratury

Premier wystąpił również o przeprowadzenie kompleksowych kontroli przez Najwyższą Izbę Kontroli. Mają one dotyczyć wykorzystania środków publicznych przeznaczanych na ochronę zdrowia oraz możliwych naruszeń prawa przy wydatkowaniu tych pieniędzy. Celem ma być przygotowanie szczegółowego raportu i sformułowanie wniosków wskazujących miejsca, w których dochodziło do nadużyć. W przypadkach uznanych za uzasadnione sprawy mają być kierowane do prokuratury.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W tle tych decyzji pozostaje problem dysproporcji płacowych narastających przez lata w części zawodów medycznych. Rząd wskazuje, że w wielu przypadkach udział środków przeznaczanych na wynagrodzenia jest zbyt wysoki w relacji do wydatków bezpośrednio związanych z leczeniem pacjentów. W praktyce ma to oznaczać obciążenie budżetów placówek do poziomu utrudniającego finansowanie innych zadań szpitala. To właśnie dlatego kontrola ma dotyczyć nie tylko pojedynczych umów, ale również całego modelu gospodarowania publicznymi pieniędzmi w ochronie zdrowia.

Zapowiedziane działania mają przynieść trzy efekty. Po pierwsze, państwo ma uzyskać pełniejszy obraz skali problemu. Po drugie, system ma stać się bardziej przejrzysty i odporny na nadużycia. Po trzecie, publiczne środki mają być wydawane w sposób bardziej efektywny z punktu widzenia pacjentów, a nie wyłącznie struktury kosztów po stronie placówek i kontraktów personelu.

Wyjaśnienia w sprawie dostępu do leczenia poza kolejnością

Osobnym obszarem zapowiedzianych działań są potencjalne nieprawidłowości w dostępie do świadczeń medycznych. Premier odniósł się do pojawiających się w mediach sugestii dotyczących Szpitala Południowego oraz korzystania z usług poza kolejnością lub z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Zapowiedział, że każda osoba, która znalazła się w takiej sytuacji, będzie musiała publicznie wyjaśnić okoliczności sprawy. Oczekiwane są również precyzyjne informacje ze strony szpitala i samorządu warszawskiego.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W tej części zapowiedzi padła deklaracja pełnego wyjaśnienia sprawy. Szef rządu zaznaczył, że nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystkie okoliczności mają zostać zbadane do końca. Jeśli okaże się, że doszło do złamania prawa, sprawą zajmie się prokuratura. Jeśli natomiast potwierdzą się naruszenia dobrych obyczajów, konsekwencją ma być odpowiedzialność polityczna.

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że zjawisko wykorzystywania znajomości przy dostępie do lekarza lub szpitala nie może być tolerowane i wymaga systemowej odpowiedzi. Zapowiedziane kontrole mają więc objąć nie tylko finanse, ale też praktyki organizacyjne wpływające na kolejność i sposób udzielania świadczeń. Wnioski z tych działań mają posłużyć do przygotowania kolejnych zmian. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości konsekwencje mają dotyczyć również osób pełniących funkcje publiczne.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów